1. Pierwsze wrażenie: mały bałagan, rażący czerwony kolor ścian. Fajna dollka. 3/5 p.
2. Twarz: Ukryłaś pomarańczową ozdobę pod kapeluszem! I słusznie, bo nie pasuje do reszty ubioru. Nie przepadam za sztucznymi rzęsami, może lepiej wyglądałyby oczy umalowane mascarą. Kolczyki koła są tandetne, nie jestem pewna, czy kolor oczu pasuje do reszty. Przydałoby się nos trochę przesunąć w dół. Podoba mi się fryzura i brwi. 2/5 p.
3. Ubiór: Optycznie zniekształca sylwetkę. Tułów wydaje się być gruby, a głowa mała. Może zmień fryzurę i bolerko. 7/10 p.
4. Apartament: W pierwszym pokoju nie podoba mi się kolor ścian i panuje mały bałagan. Naszyjnik i paski lewitują w powietrzu, przy stołach nawet nie ma krzeseł (o gustach się nie dyskutuje, może Twoja dollka woli klęczeć). W drugim pokoju mnóstwo poduszek, zbieranina darmówek. We wnętrzu trzeciego pada śnieg (!), a może to miało być konfetti... Czwarte pomieszczenie chyba miało być sypialnią-ogrodem, ale niezbyt wyszło. Przydałaby się trawa (o ile podłoga ze względu na kolor nie miała być piaskiem) albo niebo (kolor ścian nie wystarcza), więcej ozdób (np. kwiatów).
Ogólnie w Twoim apartamencie panuje nieład i zbieranina darmówek. Rozumiem, że próbujesz je jakoś wykorzystać, ale nic na siłę. Lewitujący pingwin czy tablica z napisem "40 million members" nie wyglądają dobrze. 5/10 p.
5. Prezentacja: na życzenie nie oceniam.
Łącznie: 17/30 p.
poniedziałek, 28 grudnia 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz